W roku 1897 w Oświęcimiu powstało Towarzystwo Sportowe
"Soła" składające się z kilku sekcji różnych dyscyplin. W jego
ramach powołano do życia sekcję wędkarską pod nazwą Towarzystwo Sportowo-Wędkarskie
"Soła", które w tych strukturach działało do wybuchu II wojny
światowej. Niezwłocznie po zakończeniu wojny członkowie Towarzystwa reaktywowali
jego działalność. Po powstaniu w roku 1950 ogólnopolskich struktur PZW
Towarzystwo przekształciło się w Koło Miejskie PZW podległe okręgowi krakowskiemu.
W obecnej strukturze Związku koło należy do okręgu Bielsko-Biała.
Przed i powojenny okres działalności Towarzystwa Wędkarskiego został
udokumentowany przez ówczesnych działaczy. Na podstawie zebranych dokumentów
i materiałów Zarząd Główny PZW uznał ciągłość istnienia i działalności
koła miejskiego przyjmując za datę jego powstania datę powołania Towarzystwa.
Ciągłość tę ZG PZW uznał i potwierdził formalnie podczas uroczyście obchodzonego
100-lecia koła, kiedy to ujrzał światło dzienne ufundowany przez członków
koła jego Sztandar. Na swoje 120-lecie koło doczekało się nowej siedziby
- Domu Wędkarza, wzniesionego rękami członków a na 125-lecie własnej
strony, którą właśnie odwiedzasz.
Początkowo koło gospodarowało na zbiorniku Kruki, który jest zbiornikiem
wody technologicznej (zasilanym z Soły) dla Zakładów Chemicznych
Oświęcim. Opiekowało się również Sołą i Starym Wiśliskiem
(starorzecza Wisły) w obrębie miasta. W roku 1960 grupa kolegów związana
zawodowo z ZChO odeszła z koła tworząc samodzielne koło "Chemik"
i przejęła zbiornik Kruki do swojego użytku.
W tej sytuacji koło poczyniło starania o dzierżawę wód w miejscowości
Rajsko pod Oświęcimiem (5km od miasta), które wówczas były eksploatowanym
żwirowiskiem. Obecnie koło dzierżawi tam dwa łowiska powstałe po eksploatacji
żwiru: jezioro Długie i Teatrzyk. Ich łączna powierzchnia
to około 20ha. Koło włożyło tam ogromną ilość pracy i środków aby doprowadzić
te łowiska do stanu zapewniającego członkom wygodny i bezpieczny
dojazd i dostęp do wody a wypoczynek nad nią przyjemny. Zrekultywowano
i zagospodarowano brzegi. Przystosowano je również do potrzeb przeprowadzania
zawodów wędkarskich co najmniej klasy okręgowej. Zorganizowano bazę kontenerową,
która wykorzystywana jest jako zaplecze socjalno-gospodarcze podczas organizowanych
tam imprez wędkarskich. Wody te są intensywnie, kilkakrotnie w ciągu roku
zarybiane. Ponadto koło dzierżawi 2,5ha zbiornik Kamieniec w obrębie
miasta.
Poza wodami koła nasi członkowie mają w najbliższej okolicy do dyspozycji
rzekę Sołę (płynie przez miasto), starorzecza Wisły, zbiornik pożwirowy
w Dworach oraz kanał w Przeciszowie koło Oświęcimia. Poza miejscowymi
łowiskami na wędkowanie wybieramy się najczęściej nad rzekę Skawę oraz
zbiorniki Tresna, Międzybrodzie oraz Dziećkowice (Gamrot).
W kole prowadzi się intensywną działalność sportową. Kadra koła należy
do czołowych w okręgu. Nasi kadrowicze wielokrotnie byli Mistrzami Okręgu
w dyscyplinie spławikowej seniorów i kobiet, byli również członkami kadry
Polski. Staramy się organizować dużą liczbę zawodów dla członków koła.
Co roku odbywa się również na naszych wodach kilka zawodów rangi okręgowej.
Naszym priorytetowym zadaniem jest praca z młodzieżą. Prowadzimy sekcję
młodzieżową, w ramach której młodzi wędkarze w trakcie treningów pod okiem
doświadczonych zawodników i opiekunów zdobywają wiedzę i doświadczenie
wędkarskie. Oni również zdobyli znaczącą pozycję w młodzieżowej kadrze
okręgu oraz zdobywali tam tytuły mistrzowskie oraz startowali na Mistrzostwach
Polski.
Wychodzimy również naprzeciw dzieciom i młodzieży niezrzeszonej, dla
których od przeszło już 10 lat przy współpracy i finansowej pomocy Urzędu
Miasta organizujemy cykl trzech zawodów spławikowych. W kole można zdać
egzamin na kartę wędkarską, który dla młodzieży do lat 16 jest bezpłatny.
Mamy świadomość, że należymy do koła o niezmiernie bogatej tradycji i
unikatowej w PZW historii. Że korzystamy z dorobku bardzo już wielu pokoleń
naszych poprzedników, którzy w budowę naszego koła włożyli na przestrzeni
ponad stu lat wiele trudu organizacyjnego ale przede wszystkim serca i
zapału. Wiemy, że nie wolno nam tego zepsuć, zmarnować czy zaprzepaścić.
Staramy się prowadzić je w taki sposób, żeby nasi następcy mogli być równie
jak my dumni, że należą do tego właśnie koła.
|